poniedziałek, 4 maja 2015

Moja druga Wielkanoc

Moja druga Wielkanoc, w końcu w domu. Rok temu leżałam jeszcze w szpitalu. Rodzice siedzieli wtedy u mnie cały dzień. Przykro tak spędzać święta poza domem, w szpitalu, gdzie mimo wysiłków pielęgniarek i lekarzy i tak jest smutno.
Myślałam, że pójdę z rodzicami na spacerek z koszyczkiem, ale nie było ładnej pogody. Więc postanowiłam, że przy stole pokaże parę nowych rzeczy. Mam ich kilka , takich skarbów, ukrytych i od czasu do czasu coś tam pokazuje i wtedy wszyscy się cieszą.
Sami zobaczcie co ja robiłam przy stole.
Na początku miało być tylko żółtko i troszkę zupki


Ale tak mi zasmakowało, że wołam jeszcze, jeszcze



I tak zjadłam mamie połowę zupki :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz