środa, 25 marca 2015

Cudownych rodziców mam

Pewnie, że cudownych, najlepszych!!!
Walczyli o mnie i się nie poddali, choć zdarzały się osoby, którym moje istnienie od samego początku przeszkadzało. Trudno są takie osoby wokół mnie.
Ostatnio bardzo dałam rodzicom w kość, w szczególności mamusi. Mamusiu kocham Cię ,ale jak każde dziecko ja też czasem muszę być niegrzeczna. Nie było u nie kolki, bo ładnie po każdym papu odbijałam, to z ząbkami trzeba się pomęczyć. Żeby tak za różowo nie było. Tatusiu, Ciebie też kocham. I czasami potrzebuję Cię mieć dłużej w domku. Postaram się już boleśnie nie ząbkować, bo nie wiem jak co by się stało gdyby Ciebie szefu wyrzucił z pracy, za te moje ząbki
Nie gniewajcie się
Dzięki temu, że mam trochę odespała, to jak się już wyspała to od razu poleciała do fryzjera. Czyli podczas snu człowiek planuje. Ja mamusi podpowiadałam idź do fryzjera, idź do fryzjera. I poszła.
Zobaczcie jakie nam foty tatuś strzelił.


Oczywiście moja fryzurka zawsze będzie ładniejsza, bo ja jestem kwintesencją moich rodziców, czyli to co najlepsze im pozabierałam, a reszki wyssałam z mlekiem matki.
Jeden  z pierwszych pochorobowych spacerów
Zdarza mi się sprawdzać rodziców. Sprawdzam ile mama wytrzyma, ile tata, kiedy padną i jak padną. Tata szybciej pada, za to mama potrzebuje nawet 3 dni żeby dojść do siebie. To jeszcze nie koniec testów, dopiero się rozkręcam.

Pokaże wszystkim na co mnie stać. Ile jestem warta i że dobrze, że jestem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz